×

Wiadomość

EU e-Privacy Directive

Ta strona używa cookies do obsługi logowania, nawigacji i innych funkcji. Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na umieszczanie tego typu cookies na Twoim urządzeniu.

View Privacy Policy

Zgodziłeś się na cookies. Ta zgoda może być cofnięta.

Koło Łowieckie

Selekcjoner

w Pieszycach

Odznaczone Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej

70 lat razem w polu i w lesie

Hubertus 2011

Pogoda była wyśmienita, na rozkładzie znalazł się dzik i lis, a biesiada jak zwykle udana. Tak w telegraficznym mega skrócie można byłoby opisać Hubertusa w naszym kole.

W sobotę 5 listopada 2011 roku, spotkaliśmy się w lasach, w okolicach Lutomi Górnej aby świętować dzień patrona myśliwych, św. Huberta.

Zbiórka

Biesiada

Koledzy stawili się licznie i w wyśmienitych humorach. Dobrym nastrojom sprzyjała również pogoda, która tego dnia jakby na zamówienie, była idealna. Uroczyste polowanie poprowadził kolega Krzysztof Natanek przy wydatnej pomocy kolegi Ryszarda Wołoszyna. Ze względu na zaplanowaną na drugą część dnia biesiadę, polowanie z konieczności musiało być krótkie. Przewidziano więc jedynie dwa pędzenia.
Teren u nas górzysty, widoki piękne a las o tej porze roku mieniący się wszystkimi kolorami jesieni, zachęcał do wędrówek. Słońce promieniami grające na pierzynie różnobarwnych liści cieszyło oczy i nastrajało optymistycznie.
Św. Hubert darzył. Na rozkładzie znalazł się jeden dzik i jeden lis. Królem polowania został kolega Sebastian Szymul a wicekrólem kolega Eugeniusz Dudek.

Kolejnym punktem dnia była biesiada w naszym domku myśliwskim. Po polowaniu, wszyscy rozjechali się do domów, by na umówioną godzinę pojawić się w Podolinie.
Tę część obchodów rozpoczęliśmy od wspomnienia kolegów których nie ma już wśród nas, tych którzy odeszli do Krainy Wiecznych Łowów pozostając w naszej pamięci. Pod obeliskiem uczciliśmy ich chwilą ciszy.
Biesiada przy potrawach kuchni myśliwskiej trwała do późnych godzin nocnych. Tańców co prawda nie było, ale bez śpiewów się nie obeszło. Opowiadano anegdoty, wspominano wspólnie spędzone w łowisku chwile, snuto plany na przyszłość. Następna okazja do takiego spotkania dopiero za rok.
Więcej zdjęć zrobionych podczas polowania zbiorowego oraz w trakcie biesiady zobaczyć można w naszej [galerii]. Tych natomiast, którzy preferują obrazy ruchome, zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu który nakręcono podczas polowania.