Koło Łowieckie

Selekcjoner

w Pieszycach

Odznaczone Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej

70 lat razem w polu i w lesie

Ku pamięci

11 listopada 2010 roku odbyły się w naszym Domku Myśliwskim doroczne obchody dnia św.Huberta, patrona jeździectwa i łowiectwa.

Ku pamięci11 listopada 2010 roku odbyły się w naszym Domku Myśliwskim doroczne obchody dnia św. Huberta, patrona jeździectwa i łowiectwa.

Tradycyjnie uroczystości rozpoczęliśmy od wspomnienia i uczczenia pamięci tych kolegów, którzy odeszli do Krainy Wiecznych Łowów. Złożone kwiaty, zapalone znicze i chwila ciszy przywołały z pamięci wspólnie z Nimi spędzone chwile.



Przy ogniskuPrzy ognisku

 

Dzień, jak przystało na połowę listopada nie był zbyt upalny, jednak płonące ognisko nad którym apetycznie skwierczały kiełbaski, przyjemnie ogrzewało atmosferę. Z tego ciepła chętnie korzystali koledzy, radośnie przestępując z nogi na nogę w oczekiwaniu na efekty pieczenia. Unoszący się wokół zapach nie ułatwiał tego oczekiwania.

 

 

Grupa zabawowa

Tymczasem w domku, w sali kominkowej,

Grupa dyskusyjna

licznie zebrana młodzież utworzyła silną grupę zabawową, która nie zwlekając przystąpiła do harców.

 

Starszyzna natomiast w innej części sali, skupiła się w grupie dyskusyjnej. Tematy rozmów nie zostały ujawnione i pozostaną już zawsze tajemnicą interlokutorów. Można jedynie stwierdzić, że stanowiska zostały uzgodnione.

 


Zalety dziczyznyCzujne oko Prezesa

 

Nad całością przebiegu uroczystości czuwał Prezes naszego Koła, doglądając jednocześnie zaplecza kuchennego. Podczas gdy kolega Okoniewski w sali kominkowej zachwalał gościom zalety dziczyzny i kuchni myśliwskiej, w kuchni czujne oko Prezesa dbało by nikomu niczego nie zbrakło.




Lewa stronaPrawa strona

 

Zabawa się rozkręcała. Pieśniom łowieckim i biesiadnym nie było końca. Wywiązało się nawet swoiste współzawodnictwo wokalne pomiędzy stołami.

 

 

 

 

 

Fotografie wykorzystane w artykule dzięki uprzejmości kolegi Zbigniewa Borowca.